|

Kalesony te zakupiłem w październiku 2004 roku, aby to wiernie służyły mi i na rowerze i w górkach pod spodniami membranowymi. Nie spodziewałem się po nich cudu, bardziej oczekiwałem po nich po prostu aby po prostu grzały jak trza. No i muszę przyznać, że akurat ten warunek spełniają znakomicie.
Materiał: Baza – X-Static, wstawka –Polartec Power Dry. Skład: 84% polipropylen, 13% poliester, 3% X-Static. Cena: 59 zł, obecnie ok 80
Czas użytkowania: 18 miesięcy
Opis producenta:
Kalesony wykonane są z delikatnej, elastycznej dzianiny, która dostosowuje się do sylwetki. Materiał ten ma specjalną dwuwarstwową konstrukcję. Warstwa zewnętrzna wykona z polipropylenu zapewnia odpowiednią termoregulację oraz bardzo szybko odprowadza wilgoć do zewnętrznych warstw ubioru. Warstwa wewnętrzna, zawierająca srebrne włókna X-Static, zapewnia antybakteryjność, ogranicza powstawanie nieprzyjemnego zapachu, zapewnia odpowiedni mikroklimat dla skóry – nie powoduje otarć i podrażnień.
Cechy produktu: -anatomiczny kształt –krój dopasowany do sylwetki -mocne, płaskie szwy zapewniające komfort noszenia -podwyższony tył -specjalnie skonstruowany rozporek, który nie rozchyla się 
No a teraz może trochę praktycznej strony. Kalesony te zakupiłem w październiku 2004 roku, aby to wiernie służyły mi i na rowerze i w górkach pod spodniami membranowymi. Nie spodziewałem się po nich cudu, bardziej oczekiwałem po nich po prostu aby po prostu grzały jak trza. No i muszę przyznać, że akurat ten warunek spełniają znakomicie. Ale zacznijmy może od wyglądu. Moje geterki są w kolorze wiśniowo- czarnym i muszę przyznać, że są dość przyjemne wizualnie. Rozporek jest dość dyskretnie umieszczony- zresztą jeżdżąc na rowerze zakładam je pod krótkie spodenki rowerowe, a pod spodniami tego nie widać. Lappa są również bardzo elastyczne, co mogłem stwierdzić po ostatnim przytyciu i dalej w nie wchodzę jak nic . Sprytną sprawą jest podwyższany tył, które szczególnie chroni plecy podczas jazdy na rowerze, jednak przydatny jest również pod spodniami i ciężkim plecakiem. Gatki te są na tyle wiatroszczelne, że znakomicie nadają się do jazdy na rowerze w warunkach wiosenno/ jesiennych, choć podmuchy wiatru daje się odczuć. Mi to osobiście nie przeszkadza i używam ich mniej więcej do temp. -5 st. C. Ich oddychalność to, jak w każdym wypadku gdy o nią chodzi, kwestia sporna. Uważam, że jest na przyzwoitym poziomie, bo do pewnego momentu pot jest odprowadzany prawidłowo, jednak wiadomo przy ostrzejszym wysiłku gdy cieknie z nas jak diabli, to nie wydalają. W okolicach rozporka i jajek znajduje się dodatkowa warstwa antybakteryjna, która pomysłem wydaj mi się wybornym z dwóch powodów- zbiera gromadzący się w tych okolicach pot oraz wzmacnia te okolice przed uszkodzeniami mechanicznymi i przeróżnymi naprężeniami . Wracając do samej oddychalności, to w porównaniu z ProDri Crafta różnica jest widoczna jednak niezbyt wielka. 
Istotna sprawą jest długość schnięcia- po praniu schną ok 3 godzin, po ostrym przepoceniu najlepiej zostawić je po prostu na dupsku i chwila moment i są suche. Zdjęte schną ok godziny. Czasem dłużej schnie wkładka antybakteryjna, ale zasadniczo jest to jakieś max 30 minut. Jeśli chodzi o wytrzymałość mechaniczną, to kalesony te muszę uznać za naprawdę niezłe. Ciorałem je przez rok na rowerze i w górkach i naprawdę nie widać śladów zużycia, mechacenia się, szwy nie wykazują oznak przetarcia.
Podsumowanie W cenie w jakiej je zakupiłem(59 zł) uważam, że był to bardzo dobry zakup. Jednak 89 zł to pułap w jakim oferowane są obecnie, mają całe mnóstwo konkurencji. Porównywałem je z Craft`em i jeśli chodzi o oddychalność, to przegrywają w niewielkim stopniu, jednak wygrywają jeśli idzie o wytrzymałość i wiatroszczelność a to, szczególnie, jeśli chodzi o punkt pierwszy, jest dla mnie priorytetem, bo co mi po portkach jak padną mi po pół roku, a zapocić, przy tym jak się pocę, i tak zapocę i te i te tak samo. |