• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
Strona Główna arrow Recenzje sprzętu arrow Odzież arrow [Rękawice] Fjord Nansen Winter
[Rękawice] Fjord Nansen Winter Drukuj Email
Redaktor: chróściel   
14.02.2008.


materiały:
•warstwa zewnętrzna: wełna, skóra,
•warstwa ocieplająca: THINSULATE

fn

Zawsze mnie zastanawiało ile można pisać o rękawiczkach, to stwierdziłem, że se strzelę recenzję moich Fjordów Nonsensów. Zakupiłem je mniej więcej 5 lat temu w cenie 29 zł, ale obecnie są w wiecznej promocji za 19 z kawałkiem. Na moje to i tak za drogo na tzw rękawiczki turystyczne, w sensie na wypad w górki, szczególnie jakby można sądzić po samej nazwie niby nadających się na zimę.


Opis producenta:

Rękawiczki WINTER są ciepłe, dzięki temu, że uszyto je z wełny i dodano warstwę ocieplającą THINSULATE, której wspaniałe właściwości izolacyjne docenisz zimową porą. W wewnętrznej części dłoni i na palcach są pokryte skórą wzmacniającą te rękawiczki. Mankiety rękawiczek nie są odwijane.

Wygląd i użyte materiały

Wspaniały opis gwarantował mi pełen sukces jak myślałem. Ogólnie rękawiczki te, na moje przynajmniej, wyglądają bardzo ładnie. Dlatego też w drodze prezentu nabyłem je za pieniądze Mamy mej na tzw „Świnta srynta”. Wyłgała się tanim prezentem, ale niech jej będzie- w końcu sam na to przystałem. Założyłem je sobie pięknie na ręce me wychodząc ze sklepu i poczułem od razu lekki wiaterek skubiący mroźnie paluszki me. „Nic to” pomyślałem sobie i poszedłem dumnie do domu, w przekonaniu, że to zwykłe apteczne złudzenie po odbytej dzień wcześniej libacyji. Przyglądając się tym rękawiczkom widzimy mało zgrabne i raczej nie rokujące na przyszłość połączenie wełny ze skórą. Hmmm... Sama wełna, jak to wełna- gruby splot dający na pewno deczko ciepła. Użyta ocieplina pt Thinsulate ma nam zapewnić ciepłotę, jednak nie chroni zbytnio przed wiatrem, co końcowo daje efekt taki, że jak wieje to jest nam po prostu zimno w łapy. Trzeba jednak przyznać, że same rękawiczki są wygodne i bardzo przyjemne w użytkowaniu. Ale co mi po tym skoro nie spełniają swojego podstawowego zadania (no chyba, że przy bezwietrznej pogodzie).

fn

 

fn

 

Wytrzymałość i inne takie tam

Tak jak widać na fotach połączenie wełny ze skórą, to bardzo kiepski pomysł, ponieważ wełna zszyta nićmi zaczyna się po prostu pod wpływem występujących naprężeń przecierać a jej sploty pękają. 

 

fn

 

Co za tym idzie po krótkim czasie, czyli ok miesiącu, zaczynamy zauważać, że skóra, którą jest wyłożona wewnętrzna strona łapawic, powoli odrywa się w okolicach palców od wełenki. Co do samej skóry nie mam większych zastrzeżeń, ponieważ prócz „wyglancowania” nie dzieje się z nią nic złego. Natomiast punkt kulminacyjny oderwania się skóry od wełny nastąpił po kilkugodzinnym spotkaniu z łańcuchami na Orlej Pertce. Trzeba przyznać, że akurat w tym momencie nie należało się niczego innego spodziewać, ponieważ są to rękawice zimowe a nie wspinaczkowe czy do zdobywania :mrgreen:

fn

 

Podczas użytkowania ich w górach, doszedłem do wniosku, że nadają się do dwóch rzeczy- ogrzewania dłoni podczas podchodzenia, gdzie człek się jeszcze męczy, jednak koniecznie trzeba zdjąć je na grani, bo chłoną pot jak gąbką i może się to dla nas skończyć dość niekorzystnie; druga czynność, to prace obozowe, które nie mają za wiele wspólnego ze śniegiem też z powodu chłonięcia właśnie wody i długo trwającego wysychania.

Podsumowanie
Hmmm. Przekonałem się, że to kolejny bubel wspaniałej polskiej firmy, pod dumnie brzmiącą nazwą Winter. Są to typowe rękawice miejskie i tutaj swą role spełniają znakomicie, ponieważ nie grzeją zbyt mocno przez co nie straszna nam ciągła zmiana temperatur podczas przechodzenia z jednego autobusu do drugiego, łatwo je zdjąć, jednak dłuższy pobyt na przystanku szczególnie gdy wieje, może okazać się zupełnie nieprzyjemny. Sama skóra jest tu chyba najlepszym elementem, ponieważ dzięki niej nie ślizgamy się w tramwaju po rureczkach do podtrzymywania naszej nieprzewracalności, jakby to miało miejsce w przypadku samej wełenki oraz możemy w nich spokojnie prowadzić auto, gdy jeszcze nie zdąży się nagrzać po nocnym mrozie. Krótko mówiąc są to rękawice przeznaczone do miasta, na spacery. Odradzam ich stosowanie na rowerze w chłodniejsze dni, ponieważ po prostu zmarzną nam ręce. Fazit: dobre rękawiczki do miasta oraz ewakuacyjne w górkach.

Zalety:
• wygodne i przyjemne w dotyku
• fajnie wyglądają
• dobra jakość i wytrzymałość skóry


Wady:
• słaba jakość wykonania szczególnie połączeń wełny ze skórą
• nie grzeją w stopniu jakim powinny
• praktycznie zero ochrony przed wiatrem
• natychmiastowo chłoną wodę (to akurat normalne)
• bardzo długo schną


** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Rękawice] Fjord Nansen Winter
Zmieniony ( 08.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł
Nasi Partnerzy:






Reklama
Nasze usługi to zwroty podatków irlandia i inne kraje. Zapoznaj się z naszą ofertą na naszej witrynie.