• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
Strona Główna arrow Recenzje sprzętu arrow Odzież arrow [Windstopper] Haglofs Speed Hood Jacket
[Windstopper] Haglofs Speed Hood Jacket Drukuj Email
Redaktor: rumcajs   
14.02.2008.

Autor: Rumcajs 

Strudzonemu bezowocnym myszkowaniem po nielicznych sklepach wędrowcowi proponowano do wyboru jako warstwę zewnętrzną jedynie hardshell’e, tzw. polary (czemu, ach czemu...) oraz wszelkiej maści windstopper’y. A wszystko to w co najmniej skromnym wyborze – tak właśnie drzewiej bywało. Ale dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej (lepiej?), a po moim pierwszym windblock’u nabytym ok. 17 lat temu pozostało tylko wspomnienie. Teraz cieszyć się mogę leciutkim windshirt’em HH, zaś kurteczka softshell’owa VauDe High Ventilation stała się dla mnie objawieniem jeśli chodzi o ubranko zewnętrzne: paroprzepuszczalność i odpowiednia wiatroszczelność spowodowały utratę zainteresowania jakimikolwiek produktami membranowymi o podobnym zastosowaniu. Złośliwa natura  historii jednak dała o sobie znać - pojawiła się okazja nabycia w konkurencyjnej cenie cienkiej bluzy z membraną Gore Windstopper i moja dusza gadżeciarza sprzętowego natychmiast wyłączyła firewalla ekonomicznego, a załączyła mechanizm wyszukiwania potencjalnych zastosowań, aby tylko nie przegapić taaakiej okazji. Wydało mi się, że kurtka zmieści się w granicach sensownych potrzeb – do zastosowania jako warstwa przeciwwiatrowa w sytuacjach trudnych warunków, gdy paroprzepuszczalność schodzi na drugi plan, a największej wagi nabiera ochrona, czyli np. w zimę. I tu kurteczka pokazała swoje zalety, a wysłużony Mello’s z Windstopperem XCR (sic!) odszedł na zasłużoną  emeryturę.

Tkaniny:
Windstopper N2S 457
Toray 810 Knit (wiatro- i wodoszczelna, laminat PU)
Powłoka DWR
Masa kurtki: 500g (dla rozmiaru L)
Cena katalogowa ok. 200 Eur

Konstrukcja
Kurtka ma krój wspinaczkowy, jest dopasowana, kieszenie występują tylko na kapturpiersi. Tkanina jest cienka i lekko rozciągliwa (podobna jak w WS rowerowych), nie posiada warstwy peel’owej – należało by może mówić bardziej o bluzie, niż o kurtce. Na części pleców, po dwóch stronach, przy wszyciu rękawów znajdują się pasy cieńszego materiału (Toray’a) mające za zadanie poprawienie wentylacji.  Kurtka posiada kaptur regulowany na obwodzie i na głębokość oraz bardzo wysoką i skuteczną gardę. Na końcach rękawów są ściągacze z Polartec Power Stretch’u, pod pachami wywietrzniki. Dół kurtki zakończony ściągaczem ze stoperami, tył jest przydłużony. Zamki YKK, zamek główny z patką od spodu. Napisy laminowane i dyskretne.
 

Uwagi z użytkowania
Kurtkę posiadam od ponad roku. Jest lekka i bardzo wygodna, nosi mi się ją świetnie i łapię się na częstym ładowaniu jej do plecaka, nawet w sytuacjach, gdy inne ciuchy wydają się bardziej przydatne. Dla tego używam jej niejednokrotnie zamiast cienkiej ociepliny, a nieraz i w mieście.
Wodoodporność i paroprzepuszczalność
Odporność na przemakanie  nie jest docelową cechą odzieży z membraną WS. Tak na prawdę z wcześniejszych doświadczeń wiedziałem czego się spodziewać i kurtka odpowiada temu standartowi. Przy mocnym i gwałtownym deszczu przemięka najpierw na szwach i plecowych panelach wentylacyjnych, potem poddaje się membrana. Przy lekkim deszczu, mżawce kurtka zachowuje długo wodoodporność długo. Jest to dla mnie w pełni satysfakcjonujące.
Wentylacja jest niezła – mimo zastosowania membrany. W warunkach zimowych na prawdę dobrze, w wiosenno-jesiennych wiele gorzej niż w softshell’u, generalnie jak jest ciepło i plecak na ramionkach to padaka – jak w każdym ciuchu membranowym. Ale w porównaniu ze hardshellami spisuje się satysfakcjonująco. Niebagatelną rolę gra anatomiczny, dopasowany krój, wywietrzniki pod pachami są skuteczne. 


Wytrzymałość
Niestety nie miałem dużo okazji zajechać kurteczki w warunkach, do których została stworzona – wspinaczki. Parę razy jednak ogólniedostała swoje – na skale, czy ciągana po krzakach. Nie widać żadnego uszkodzenia, zmechacenia materiału. Jedynie na jednym ramieniu szew się troszkę zmechacił – nie puścił, tylko nić delikatnie objawiła małe frędzelki.

Komfort użytkowania
Pierwsze założenie  daje dziwne odczucia – złożenia cieniutkiej pianki neoprenowej. Tkanina jest zdecydowanie mało sympatyczna w dotyku. Uczucie „plastikowości” kurtki towarzyszy mi przy każdym założeniu, czasem mam wrażenie, że przy gwałtownych ruchach skrzypi jak mokry neopren. Do tego dochodzi niemiły dla ucha szelest tkaniny... Kolejną niedogodnością są mankiety, które po namoknięciu schną wiele dłużej niż reszta kurtki. Zagadkę stanowią dla mnie kieszenie – są one wielkości pozwalającej na schowanie małego portfela czy telefonu komórkowego, w dodatku rozpinane nie z góry, a od strony zamka głównego. Nie wiem jaką funkcję przypisał im producent – jeśli miało być to tylko nie kolidowanie z uprzężą to rzeczywiście spisują się wyśmienicie :D
Ale po przyzwyczajeniu ucha do syntetycznych dźwięków, a skóry do syntetycznego dotyku kurtka okazuje się niewiarygodnie wygodna – idealnie leży, nie krępuje ruchów, jest lekka. Wszelka działalność górska, począwszy od łażenia z plecakiem, na wspinaczce skończywszy będzie w tej kurtce  komfortowa – czuję się w niej jak w dopasowanej, drugiej (plastikowej) skórze. Po prostu czuć, że projektanci i krawcy Haglofs’a znają swój fach.
Dodatkowo pasuje mi cienkość kurtki – zawsze mocno się pocę, w zimowej bieliźnie i WS zawsze było mi za gorąco w zimę w trakcie wysiłku – optimum stanowił polar 200 + cienka bielizna. Teraz mogę na grubszą bieliznę wrzucić ten WS i jest akurat do -15,-20st C, a wiatr już  nie hula pod polarkiem. Kurtka jest oczywiście wiatroszczelna w 100%. Osobiście nie przepadam za kołnierzami w odzieży z kapturem  – nic nie wnoszą poza dodatkową masą, na przykładzie tej kurteczki widać, że dobrze pomyślany kaptur z gardą wystarczy z powodzeniem – patrz fotka. Długość kurtki również odpowiada moim preferencjom – akurat do dolnej części tyłka.
Płaskie szwy są nieodczuwalne pod pasami plecaka, a proste wykończenie dołu kurtki sprawia, że pas biodrowy plecaka, czy uprząż nigdzie nie obciera. Przedłużane rękawy i dobry ściągacz spisują się dostatecznie przy podnoszeniu wysoko rąk, sięganiu, choć osobiście wolę otwory na kciuk w dłuższych mankietach.


ogólnie Podsumowanie
Drobne niedogodności nie są w stanie zepsuć przyjemności z użytkowania tej kurtki – wygody i anatomiczności kroju, niezłej wentylacji, małej masy i objętości po spakowaniu. W nowej wersji (od 2007) wprowadzono pewne poprawki – szczegółów nie znam, na pewno jednak kieszenie są większe – ukośne, powyżej bioder, nie na piersi. Jestem bardzo zadowolony z tego nabytku, mimo że z membraną WS.
Chyba, że ktoś nie jest w stanie znieść dotknięcia „żywego” syntetyku na skórze...
 

Zalety

  • niska masa i niewielka objętość po spakowaniu
  • dobra paroprzepuszczalność
  • skuteczne otwory wentylacyjne
  • bardzo wygodna
  • trwała i wytrzymała
  • znakomity kaptur i garda
  • cienka – nie izoluje mocno (bardzo subiektywna zaleta)

Wady

  • niewygodne i za małe kieszenie
  • tkanina niemiła w dotyku
  • dostępna poza granicami PL, wysoka cena wyjściowa

 


jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy

Zmieniony ( 08.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Nasi Partnerzy:






Reklama