Recenzje sprzętu
Odzież
[Koszulki] Jaxa Sport Cool Ex | [Koszulki] Jaxa Sport Cool Ex |
|
|
| Redaktor: Jacek | |
| 14.02.2008. | |
|
Dzianina wykonana z modyfiowanego włókna poliestrowego firmy Du Pont. Unikalna czterokanałowa budowa włókna elementarnego zapewnia doskonałą oddychalność, dając "poczucie chłodu" Bielizna wykonana z dzianin coolmax zalecana jest do użytku latem. EXTREME - o zawartości włókien coolmax 80% minimum. EX sugeruje przeznaczenie - Extremalne:wysiłki, temperatury, wytrzymałość - a to się okaże. Używam dwóch takich koszulek czarnej i w piaskowym kolorze, od 1,5 roku. Co to jest?- ta koszulka Krój to klasyczny T-shirt z lekko dopasowanymi rękawkami i delikatnym ściągaczem pod szyją . Materiał mało sprężysty, nie pozwala na całkowite dopasowanie koszulki do ciała. Rozmiar M przylega dobrze, ale uciska (mnie) pod pachami, L jest ok. jednak miejscami luźna np. dół pleców, a nie przyleganie to słabsze wchłanianie potu. W tego typu koszulkach powinno być lepiej.
Materiał delikatny i przyjemny w dotyku, dość mocny nie zaciąga się przy drobnych zaczepkach, a silnych? Mi się jeszcze nic nie zaciągnęło w żadnej. Szwy są płaskie, dobrze wykonane, ale źle zakończone - wystające nitki, jeden mi się popruł częściowo, jednak dalej jakoś trzyma.
Używam koszulek właściwie przez cały czas, dlatego też prane są min. raz w tygodniu, w pralce bez zmiękczaczy to i się elektryzują, ale bez ostrego strzelania. Po ponad roku nic się nie rozciągnęły, ale spilingowały, (nie tylko od prania) w drobniutkie kuleczki po całości (ale dlaczego nie pod pachami?), plecak do około 10kg nie zwiększa tego efektu. Intensywność pilingu jest różna po obu stronach materiału, w zależności od miejsca. Piling nie zmienił odczuwalnie właściwości koszulki.
Odporność na światło słoneczne jasnej koszulki b.dobra, a czarnej wydaje się też super, gdyby nie suszenie na sznurku. Na czarnym tle wypalił mi się jasny pasek od sznurka, jak w plazmie znaczek MTV. Przezornie susze wszystkie kolory na lewej stronie i z wierzchu nic nie widać-uff. Czas schnięcia na owym sznurku w słońcu i wietrze po odwirowaniu ok. 20min. - szybko, ale zdarzało mi się w zamkniętym pokoju 17° C, lekko wilgotnym, że i mój 4-o kanalikowy, ale i żony 6-o kanalikowy Craft, był wilgotny po 8godz - czyli rano. Widocznie wilgoć i brak wiatru coolmaxowi nie służy. A, pranie jest konieczne po dwóch dniach użytkowania, bo zaczyna być czuć, a żonie to już nawet śmierdzi. Sprawność coolmax'a vs. wysiłek. Czyli schnięcie, komfort-chłodzenie i ewentualnie przekazywanie wilgoci następnej warstwie. Na co dzień 2-godz dziennie w samochodzie, bardzo zmniejsza problem mokrych pleców - jest nie odczuwalny, choć koszulka jest wilgotna i schnie wolno, mimo drewnianych kulek na fotelu. Długie marsze-spacery po pagórkach i polach jeśli jest ciepło i choć trochę powiewa jest miło, chwilowe spocenie szybko wysycha, lub przekazywane jest do polara gdy jest chłodniej, i też jest fajnie. Na kajakach pocę się średnio, ale sporo chlapie mnie żonka , koszulka wysycha szybko chłodząc miło, nawet gdy powietrze stoi , prędkość kajaka/łódki wystarcza dla zachowanie komfortu. W ciepłe dni powyżej 15° C gdy biegam, jeżdżę na rowerze-kolarce, koszulka nie wyrabia się ze schnięciem, odprowadzanie potu idzie jej lepiej, ale nie przyleganie ścisłe do ciała umożliwia powstawanie strug potu. Wiatr pomaga coolmaxowi zachować komfort, a mokra koszulka chłodzi i oto chodzi. Jeśli jednak jadę/biegnę z wiatrem zaczynam z gorąca świecić. Jaxa nie działa. Gdy przy tego typu wysiłku jest zimno to koszulka jako pierwsza warstwa nadaje się, ale tylko na czas treningu, bo po schnie wolno i jest zimna-gdy organizm ostygnie, choć pot do polara czy WS przekazuje dobrze. Na zimę nie polecam. A teraz podejście pod górę np. w Tatrach latem. Zaczynając w dolince, jest upał zero wiatru, to pomaga tylko zimny strumień i/lub piwko, jeśli zawieje choćby mały wiaterek to jesteśmy uratowani, nagromadzony pot pięknie chłodzi i to akurat te miejsca gdzie najbardziej się grzeją, pod mój mały plecak też coś się dostaje(ale jak pod plecakiem jest każdy wie). Schnie szybko na ciele około 30 min, nowa porcja potu daje dalszy chłód. Na średnim podejściu często w lesie(wilgotno) robi się nie dobrze ja mokry koszulka słabo chłodzi - bo przestało wiać, dalej polanka i wiaterek, i jest dobrze. Coraz wyżej i stromiej, to pocę się okrutnie o schnięciu nie ma mowy, coolmax ziębi to dobrze jeśli jest ponad 7 C i najwyżej lekko powiewa, a jak wieje to polar - odprowadza do niego wilgoć dobrze. Jeśli bardzo wieje i jest zimno to ratuje WS, wszystko zakładając, że wchodzimy cały czas. Gdy zdecydujemy się na odpoczynek na szczycie to nie ma co suszyć Jaxy na sobie zimno i tyle. Koszulka niby cienka, a ma tyle w sobie wody że jest nieprzyjemna długo zanim wyschnie. Nie przyjemne uczycie zmniejsza się po założeniu czegoś od wiatru, ale wtedy słabo schnie. Zmieniam ją na polar 100 lub power dry , a Jaxe kilkanaście razy mocno strzepuje jak obrus - powstaje przyjemna mgiełka, koszulkę mocuję na plecaku, schodząc w dół wyschnie i będzie jak znalazł.
Podsumowanie
Extrim w nazwie sugeruje sposób użycia - sprawdza się gdy jest ciepło i gorąco, ale tylko wtedy gdy wieje, brak wiatru dyskwalifikuje ją do koszulek na średni wysiłek. Dobrze odprowadza wilgoć do następnych warstw, ale ograniczona sprawność przez słabe przyleganie do ciała. Zbyt dużo wody trzyma w sobie za wolno schnie jeśli nie wieje. Koszulka raczej na co dzień i do średniego wysiłku, ale do tego też się nadaje coolmax activ z Lidla za połowę ceny-Jaxy. Krócej średnie możliwości do ceny 69zł. Jakość-dobra, ale te wystające nitki! Z drugiej strony gdyby była super naj szkoda by jej było na co dzień, a tak się przydaje. Wady: -mało sprężysta -niedokładne wykończenie -długie schniecie bez wiatru -po dwóch dniach śmierdzi -przeciętność
Zalety: -dobre przekazywanie wilgoci do następnej warstwy -dobre chłodzenie, jeśli wieje -wytrzymały materiał -szybkie schnięcie na wietrze
* jeśli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy |
|
| Zmieniony ( 08.11.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|