
Buty te zakupiłem całkiem niedawno, bo pół roku temu, z czego przeszły dość niewiele- około 2 tygodni w Tatrach w warunkach jesiennych ale bezdeszczowych; 5 dni w warunkach zimowych, również w Taterkach; dwa dni zimowe podczas testowanie śpiworów GoExtreme pod namiotem; ok 10 krótkich, kilkugodzinnych wypadów po morenowych wzgórzach Trójmiasta. Dlaczego o tym piszę? Z bardzo prostej przyczyny: jest to test mający wyłącznie dać pogląd na to jakie są to buty, a nie podsumowanie po wielu latach użytkowania. Co za tym idzie, może się też zdarzyć, że opinia ta zmieni się radykalnie po dłuższym i bardziej intensywnym okresie użytkowania tych buciorów. Hmm. Nie wiedzieć czemu ale Himalaya spodobały mi się od pierwszego spojrzenia i były od prawie dwóch lat obiektem moich bucianych marzeń. Sprawą odstraszającą i wiecznie stojącą na przeszkodzie były oczywiście finanse. Jednak udało się uzbierać i po 2 miesięcznym oczekiwaniu dotarły do mnie. Jak na pierwszy rzut oka wydają się butami obiecującymi co do wytrzymałości i solidnie wykonanymi, co myślę będzie miało w przyszłości swoje odzwierciedlenie i to pozytywne.
Cholewka But jest wykonany z nubuku powlekanego silikonem. Dostępny kolor to wyłącznie brąz, ale był taki u mnie tylko przez pierwsze 3 dni, bo potem potraktowałem je z wosku i zrobiło się coś na kształt skóry licowej a do tego podchodzącej kolorystycznie pod czerń.  Nie wiedzieć czemu ale wszystkie buty mają taką przypadłość, że na jednym zawsze się porobią tzw „kotlety” natomiast drugi prawie wcale nie widać śladów zginania- tak jest i w przypadku Himalaya. Język jest zintegrowany z resztą cholewki, więc nie ma problemu z wpadaniem świństw do buta od przodu. Przelotki sznurowadeł jak na razie nie wykazują śladów rdzewienia. Gumowy otok jest bardzo wysoki, szczególnie z tyłu, ponieważ sięga wtedy do połowy buta, a co za tym idzie skutecznie chroni but przed uszkodzeniami.  Podeszwa Zastosowana podeszwa to Vibram Meindl Multigriff. Jest to podeszwa jednowarstwowa, wykonana z jednego odlewu. Po tak krótkim czasie widać już na niej lekkie ślady zużycia – dodam, że buty ciorane były jedynie w warunkach górskich, nigdy miejskich. Podeszwa ta jest podeszwą twardą i stąd też początkowo chodzi się w takich butach dość niewygodnie, tzn sztywno ale po czasie nie dość, że przyzwyczajamy się do tego, to zaczynamy doceniać stabilność jaką dzięki temu otrzymujemy. Nie wiem czego się będzie można po niej spodziewać- czy dojdzie tylko do pewnego momentu starcia a potem będzie postępował ten proces dużo wolniej (taki przypadek miałem w Karrimorach) czy jednak ścieranie będzie dalej bardzo szybkie ... 
Wyściółka Zastosowano tu membranę Gore-Tex i chyba nie trzeba tu nic więcej dodawać. Zobaczę po prostu ile czasu wytrzyma i jak długo będzie trwało jej wycieranie. Jak na razie nie narzekam na nią, ponieważ nie przemokła ani w mokrym śniegu, ani w deszczu a zbyt gorąco też mi nie jest- poczekamy na lato, ale jakoś nigdy nie zdarzało mi się narzekać na zbytnie gorąco w butach. W modelu tym od zeszłego roku zastosowano system MFS- pianki stabilizującej stopę w bucie, jednak tak prawdę mówiąc nie mam pojęcia gdzie ona się znajduje, szczególnie biorąc pod uwagę zastosowanie membrany, tym bardziej jest ciężko go zlokalizować- podejrzewam, że znajduje się jedynie w okolicach nad kostką, czyli powyżej gore-tex`u. Wyściółka stopy to Air Active® Drysole, ale mimo szumnej nazwy nie znajduję jakiś różnic pomiędzy butami bez tego cuda. Osobiście w celu uniknięcia odbicia stóp stosuję jeszcze jedną wkładkę. Co należy tu podkreślić, to to, że buty są niewiarygodnie wprost wygodne, komfortowe. Kilka godzin z plecakiem w górkach oznacza dla nas brak pęcherzy, brak obtarć, zero uciskania. W tym zakresie uważam, że buty są, jak na tę chwilę, idealne.
 Podsumowanie Na obecną chwilę jestem niesamowicie z tych butów zadowolony. Cenię przede wszystkim ich wygodę, szczególnie mając na względzie katorgi jakie wcześniej przechodziłem z innymi chodziakami. Są to buty przeznaczone w góry wyższe- kwalifikacja b/c według tabeli Meindl`a i poprzez swoją sztywność wymagają przyzwyczajenia się do nich. Gwarantują stabilność kostki i stopy nawet w przypadku zachwiań z naszej strony. Ich cena jest dość wysoka- obecnie min 800 zł, jednak uważam, że w każdym calu są jej warte. Wad i zalet butów tych nie opiszę, ponieważ używam ich zbyt krótko i na razie mam falę zachwytu nad nimi, ale z czasem na pewno takowe się tu pojawią.
* jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy |