|
Autor: Wib Scarpa Main 
wstepniak Buty uzytkuje 3 (maksymalnie 4 - nie pamietam) lata; od momentu zakupienia za cos ok. 300 zl w lokalnym sklepie outdoorowym staly sie podstawowym elementem ekwipunku na kazdy wyjazd w gory - byly ze mna wielokrotnie w Beskidach, Tatrach, tydzien w Gorganach na Ukrainie, jak rowniez podczas zimowych spacerow i uzytkowania codziennego;kupilem je glownie ze wzgledu na dostpenosc wlasnie w tym sklepie, dobre wrazenia odnosnie wygody przy przymierzaniu i pozytywne opisnie o marce Scarpa; w ramach pisania testu pomoge sobie schematem recenzji Arti'ego [NGT] o Asolo AFX 520 i dodajac argumenty do kazdej z ocen - uwazam, ze w ten sposob w miare pelny sposob przedstawie ten produkt.
budowa buta Sa to lekkie buty trekkingowe przeznaczone do letnich wedrowek, gdzie rzeczywiscie spisuja sie najlepiej; materialem zewnetrznym jest skora zamszoewa polaczona z wstawkami z Cordury, wszystkie polaczenia tych materialow wykonane sa podwojnymi szwami; buty nie posiadaja zadnej membrany, rantow na wpiecie rakow, oblanych czubkow czy temu podobnych system sznurowania jest dosc standartowy - 4 pary przelotek i 2 pary haczykow; jezyk w calosci wykonany z Cordury (od strony zewnetrznej) jest zszyty do wysokosci haczykow; sznurowki plaskie, niebieskie (nie wiem co jeszcze o nich napisac); wnetrze wykonane z wysciolki Cambrelle (szczerze przyznam, ze o tym dowiedzialem sie dopiero szperajac po opisach w klepach internetowych, wiec nie na 100%). Sam but ma dosyc obly ksztalt, wydaje mi sie, ze osoby z szersza stopa moga czuc sie w nim mniej komfortowo, ale moze to kwestia rozmiaru;konstrukcja nie jest zbyt sztywna - do mojej stopy pasuja bardzo dobrze, szczegolnie w srodstopiu; kostka rowniez niezle, lecz ogolna "miekkosc" buta sprawia, ze mozliwy jest ruch kostka - jak zwykle wady i zalety - wygoda, lecz pewne ryzyko, szczegolnie na kamieniach, w w wyzszych gorach.
oddychalnosc Wedlug mnie doskonala - brak membrany i wstawki z Cordury wadaja sie byc za to glownie odpowiedzialne; podczas dlugich marszow nigdy nie zdarzylo mi sie wyciagac skarpetki mokrej z buta (mokrej z powodu potu), byla najwyzej lekko wilgotna; uzywam do nich raczej tylko skarpetek trekkingowych, co razem daje batrdzo dobre wyniki; jest to szczegolnie odczuwalne gdy po calym dniu przychodzi czas na zdjecie obuwia i wiekszosc moich towarzyszy ma stopy bardziej wilgotne, szczegolnie latem w porownaniu z butami z membrana wypadac lepiej; Dzieki duzej oddychalnosci problem niepelnej wodoodpornosci nie jest tak uciazliwy - but jest w stanie o wiele szybciej dojsc do komfortowego poziomu zawilgocenia po zmoczeniu niz inne - przydatne podczas ielodniowych wyjazdow na ktorych raz zmoczone (od deszczu czy od potu) grubsze buty po nocy w namiocie pozostaja czesto mokre na nastepny dzien.
podeszwa Vibram Bifida, zuzycie dokladnie widac na zdjeciu - ciezko mi dokladnie powiedziec ile z niej ubylo, ale chyba niewiele inna sprawa, ze praktycznie nie chodze w nich w miescie, jesli nie jest to konieczne; przyczepnosc dobra - sciezki, kamienie, nawet mokre, ale do rozsadnego stopnia nachylenia, nie zaskocze chyba, jezeli powiem, ze na lodzie i mokrych korzeniach niewielka; powiedzialbym, ze jest raczej raczej miekka (zgeicie czubka nie jest problemem) - przez co jest wygodna i najlepiej czuje sie na szlakach, nawet tych tatrzanskich, bo chodzenie po asflacie jakos nie bardzo; 
wodoodpornosc Generalnie wodoodpornosc to najslabszy punkt tych butow, co musi zostac uwzglednione przed ew. zakupem; przemoczenie (warto zaznaczyc, ze niezupelnie, skarpeta byla mokra na palcach i od spodu) zdarzylo mi sie raz, gdy w czasie deszczu przez dluzszy czas (ok. godziny) poruszalem sie po wysokiej trawie, wtedy czulem wode w butach; generalnie poranna rosa im niestraszna, ale po kazdym dluzszym wyjezdzie sa mpregnowane, co daje dodatkowe cenne minuty zanim woda zacznie wsiakac w material; w czasie deszczow wilgosc najszybciej pojawia sie w okolicach palcow i przy przednich wstawkach z cordury; schna jednak szybko, o czym juz pisalem; warunki zimowe nie sa im straszne poki panuje mroz, rostopy, to raczej nie sezon na te buty.
wygoda Buty te sa wyjatkowo wygodne; juz od pierwszych minut jeszcze w sklepie czulem niespotykana wczesniej (nosilem 2 rozne pary butow frimy chiruca) wygode i dopasowanie; przed pierwszym wyjazdem w Beskidy nie mialy wlasciwie okazji do rozchodzenia, anie zdarzylo mi sie, zeby mnie obtarly, nawet po calym dniu chodzenia; najmnioej komfortowo czuja sie przy dlugich szybkich marszach po twardej nawierzchni - pojawia sie wtedy uczucie goraca na spodniej czesci stopy; Nie wiem czy to moje stopy (raczej, bo to nie pierwsze buty z ktorymi mam ten problem), czy butow, ale jezyk ma tendencje do uciekania na zewnetrzna strone kostki - wlasciwie nie jest to jakies strasznie niewygodne, ale irytujacce - wszycie przelotu na szburowki na jezyku zalatwia sprawe; Jak juz pisalem raczej nie uzywam ich w miescie, nawet zima; ogolnie sa swietne, kiedy chcemy wyjsc zima z psem na spacer do lasu, czy do chodzenia po dolinkach w Tatrach, ale raczej nie wiecej - jest wnich wtedy przyjemnie sucho i wystarczajaco cieplo; generalnie lepiej sie sprawuja latem; ogolnie daja stopom komfotowe warunki - odpowiednia temperature i suche srodowisko; nie maja sklonnosci do przyjmowania nieprzyjemnych zapachow, wkladka wewnterzna ulegla pewnemu "zbiciu" i powinienem ja chyba wymienic, ale nie odczuwam zadnego prblemu w zwazku z tym; najbardziej denerwuja mnie szburowki, ktore sie przekrecaja czasem 
wytrzymalosc Musze przyznac, ze trzymaja sie zupelnie niezle; mam ciagle orginalne sznurowki, ktore lekko sie juz zuzyly, meterial zewnetrzny zmienil sie jednak troche od obijania po skalach, co widac na zdjeciu, szczegolnie na czubach, meszek na zamszy jakby sie wytarl i przypomina licowke - niby nie tragednia, bo daje sie impregnowac, ale skora jest ciensza i latwiej puszcza wode; poza tym szwy trzymaja, przelotki nie rdzewieja, srodek buta poza brudem specjalnie sie nie zmienil
warunki uzytkowania Na przykladach paru regionow, gdzie sie znalazly opisze ich wlasciwosci: Beskidy o roznych porach roku - sprawuja sie bardzo dobrze, nawet latem nie wybralbym nizszych butow - stabilnosc i pewnosc, szczegolnie przy noszeniu plecaka, przydaje sie nawet tu, a oddychalnosc potwierdza wybor Tatry - tak, ale latem; bylem w nich np. na Rysach, gdzie od Czarnego Stawu zalegal juz snieg i daly sobie siwetnie rade, to mysle, ze warunki bezsniegowe sa dla nich znaczaco lepsze; czuby niszcza sie od obiajania; dla mnie przemakalnosc nie straszan, bo spie w schroniskach, gdzie przez noc na pewno je wysusze; Gorgany - Ukraina - wrzesien - wypad tygodniowy - sa lekkie, wygodne, daja wystarczajace podparcie przy ciezkim plecaku, nie namakaja, wiec ja chodzilem spac z suchymi nogami, niektorzy z gore z lekko odmoczonymi, do tego rano moje byly suchsze niz ich; po deszczu bylo bardziej mokro niz u "texow", ale wysychaly - po jedej zlewie, gdzie mokro mieli prawie wszyscy, mi po zmianie skarpetek najszybciej bylo znowu sucho;
podsumowanie nie bede pisal o wadach i zaletach, bo kazdy moze ocenic, czy takie buty sa dla niego dobre; sa to mimo wsdzystko buty bardzo uniwersalne, oddychalnosc, wygoda i szybkosc schniecia, to ich niewatpliwe zalety, lecz na pewno nie nadaja sie dla kazdego na kazda sytuacje; jestem wlasnie na etapie kupowania jakis ciezkich, oblanych skorzakow (cos jak Asolo Granite), na zime, wczesna wiosne i wyzsze gory poza latem i mysle, ze taki zestaw jest idealny na caly rok. Cena w sklepach internetowych to cos okolo 340-350 zl, co uwazam, za spore pieniadze i wiem, ze w tej cenie jest wiele innych dobrych butow, pewnie nowszych i bardzije zaawansowanych, ale i tak uwazam te buty za dobry zakup i nie wiem czym je ewentualnie zastapie.
P.S. test napisany 3 miesiace temu,a le nic sie nie zmienilo - nastepne trasy w nich zrobione, zdarzylo im sie przemoknac (tzn. mokry przod stopy) jeszcze raz, ale podtrzymuje wnioski.
* jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy |