Recenzje sprzętu
Akcesoria
[Raki] Kong Couloir | [Raki] Kong Couloir |
|
|
| Redaktor: Gargamel | |
| 19.06.2008. | |
Cena: zakupu 185 zł , obecnie 250 - 290 zł (szukać promocji !) Czas użytkowania: 1 sezon zimowy (około 14 dni na nogach) Tatry i Alpy Waga: 880 g Materiał: stal węglowa ![]() Po latach współpracy z rakami paskowymi, nadszedł dla mnie moment przesiadki na raki automatyczne. Miałem już skorupy z wycięciami pod automaty i miałem już dosyć problemów z luzowaniem się, zamarzaniem pasków, prób zdjęcia raków przemrożonymi palcami… Wpadła mi w oko ciekawa oferta produktów marki Kong, w czasie gdy wszyscy zachwycali się Grivelami , Climbing Technology itp. , ja zakupiłem raczki w bardzo przystępnej cenie około 185 zł. Często zdarza się że automaty są w dobrych cenach promocyjnych , gdyż popyt na nie jest mniejszy niż na popularne raki paskowe. ![]() Konstrukcja : W paczce z zakupami otrzymujemy parę raków oraz zgrabny , zielony pokrowiec. Wkładanie raków do pokrowca nie jest super proste, ale na szczęście można je poskładać w niewielki pakunek. Po jednym sezonie pokrowiec jest już mocno podziurawiony. Raki wykonane są ze stali węglowej , zakup lżejszych raków aluminiowych został mi odradzony ze względu na szybkość tępienia się zębów i generalną „miękkość” materiału. Produkt jest certyfikowany przez UIAA. ![]() Model Couloir posiada 12 zębów (8 w przedniej części , 4 w tylnej). Kształt każdego raka jest lekko profilowany pod lewą lub prawą podeszwę. Rozmiar reguluje się poprzez ustawienie odpowiedniego oczka na łączniku, nie sprawia to trudności. Konstrukcja jest banalnie prosta i standardowa dla (nie wyczynowych) raków automatycznych. Na kolumience mocującej rak na tylnym rancie buta jest dodatkowe pokrętło dla regulacji wysokości jej zamocowania. Odpowiada to za mniej lub bardziej ścisłe dopasowanie do buta i w efekcie na pewność mocowania. Pozostaje jeszcze pasek, który przewlekamy przez uszko i następnie po drugiej stronie buta przez szlufkę. Daje nam to dodatkową stabilizację. Wrażenia z użytkowania : Nigdy mnie nie zawiodły. Po odpowiednim ustawieniu rozmiaru i dopasowaniu do konkretnego buta, zakładanie tych raków w terenie trwa 10 sekund. Czasem , gdy pasek ulegnie zalodzeniu , trzeba się trochę pobawić aby wyciągnąć go ze szlufki ,ale nie zdarza się to zbyt często. Mocowania na rantach ,zarówno przednim jak i tylnym, trzymają pewnie , oczywiście pod warunkiem że dobrze i mocno wyregulujemy dopasowanie na tylnej kolumience z pokrętłem. Można to zrobić już po zapięciu raków, choć w rękawicach może być trudno. Zalecam zrobić to dokładnie, w domu. ![]() Raki trzymają bardzo pewnie zarówno, gdy stoimy przednimi zębami na zalodzonych krawądkach, jak i gdy trawersujemy strome osypujące się stoki. Co zwykłego człapania po płaskim lub stromym terenie , to również nie mam zastrzeżeń. Czasem ,gdy mamy pod nogami mokry , klejący się śnieg, zdarzy się że będziemy mieli kulę śniegu pod butem, dlatego rozważam zakup podkładek Anti-Snow (Kong produkuje dedykowane podkładki do swoich raków) ,bądź własna produkcję takowej metodą Atanora. Ale jest to ogólnie znany problem i raczej nie zależny od danego modelu. Po jednym sezonie farba na zębach jest zdarta w kilku (niewielu) miejscach i uważam, że wyglądają bardzo dobrze. Rdza próbuje je nadgryzać, ale w stopniu znikomym. Pasek stabilizujący nie nosi żadnych śladów zużycia. Nie zauważyłem też stępienia się zębów. Podsumowując: Jestem w 100 % zadowolony z tych raków. Co więcej uważam iż jeśli ktoś nie chce wydawać całego wora pieniędzy na raki z pod znaku Petzl’a czy Black Diamonda, to w przedziale cenowym 200 – 250zł konkurować z Kongiem może (na chwile obecną) tylko Climbing Technology model Shark (o bardzo podobnej , zresztą, budowie) Polecam. |
|
| Zmieniony ( 16.09.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|