Wycieczki
Z Północy na Południe [Patronat medialny] | Z Północy na Południe [Patronat medialny] |
|
|
| Redaktor: Łysy | |
| 30.07.2008. | |
|
Do tej trasy przygotowywałem się przez pięć lat. Z tego trzy lata zajęło mi przygotowanie żony na moją 2-wu miesięczną nieobecność. Bo najważniejsze dla mnie to rodzina. Dziękuję im za to, że pozwolili mi zrealizować moje marzenia. * zdjęcie autorstwa Wiesława Koca. wszystkie prawa zastrzeżone. Przez dwa lata starałem się znaleźć towarzysza wyprawy, miałem nadzieję, pewność, że wśród kolegów po kole ktoś się zdecyduje. Niestety rozczarowanie. Dwóch chętnych w planowaniu, rozmyśliło się w realizacji. Nie mam do nich pretensji- po prostu nie wiedzieli jakie to jest łatwe. Poważne przygotowania do wyprawy zacząłem rok wcześniej. Odwiedziny na różnych forach, korespondencja z ludźmi, którzy tam byli. Rozmowy w necie na temat sprzętu. No i oczywiście kompletowanie tegoż. * zdjęcie autorstwa Wiesława Koca. wszystkie prawa zastrzeżone. Z powodów lekkiej zimy trening na kole zaczął się wcześnie a szkoda w trasie brakowało na początku ogólno - rozwojówki, nart, biegania i pływania. I choć do wyjazdu wykręciłem prawie 3000 km, to jednak rower to nie wszystko i na stromych podjazdach brakowało ogólnego treningu. Od marca kompletowanie sprzętu i ciuchów - nieocenione rady z naszego forum, choć nie wszystkie na dalekiej północy się sprawdziły. Trafiłem na trochę deszczy i trzeci zestaw byłby się przydał jak znalazł. Ale nie było źle. Były warunki do wysuszenia. Białe noce, przy moim trybie życia to zbawienie. Problemów z przyczepą nie będę tu opisywał, opiszę je jak wrócę w sprzęcie. Zrobię też parę zdjęć sprzętu, który mi towarzyszył w podróży - mam nadzieję, że paru osobom to pomoże. Tak jak mnie pomogły rady innych uczestników forum. I to tyle. * zdjęcie autorstwa Wiesława Koca. wszystkie prawa zastrzeżone. Będą jeszcze podziękowania dla ludzi, którzy przygotowali mi rower- nie zawiódł mnie ani razu. Jedna guma na szkle to nie problem na prawie 3,5 tys km. Prosiłbym o szczególne zaznaczenie podziękowań dla mojej żony Ani i córek Olgi i Agaty, które zgodziły się na mój wyjazd. Dla Państwa Bożeny i Czesława Pacholec, którzy w sposób rewelacyjny przygotowali mi sprzęt do trasy - nie oni odpowiadaj ą za kiepską jakość materiału użytego do budowy zaczepu, koła i osłon przyczepy ExtraWheel. Podziękowania dla ludzi z naszego forum, choć mnie tylko, którzy w miarę swoich możliwości udzielali mi rad. No i oczywiście podziękowania dla Dalkia Łodź S.A. - mojej macierzystej firmy, która w części zasponsorowała koszty przedsięwzięcia, w przeciwieństwie do wielu innych firm, które nie okazały zainteresowania moją wyprawa. * zdjęcie autorstwa Wiesława Koca. wszystkie prawa zastrzeżone. ** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: Z Północy na Południe |
|
| Zmieniony ( 07.09.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|