|
Wstępniak:
Prosta rzecz, niesamowita w swojej prostocie, nieoceniona podczas wysiłku.
To jest mój piąty i ostatni Camelbak jak kupiłem :)- no chyba że go przekłuje to kupie sobie taki sam. Więc mam z czym porównywać, poprzednicy to marne kopie „oryginalnego” camela. Suma summarum te 4 kopie kosztowały mnie tyle co oryginał.
Jak długo:
-Worki na wodę od 4 lat, Camelbaka od ok. 2 lat.
Gdzie:
-Góry, góry góry i jeszcze raz góry, od Bieszczad, przez Beskidy, Tatry po Sudety. -Rower, asfaltowo i terenowo, krótkie i długie wypady oraz upadki. -Miasto ale to rzadko. -Marszobiegi, kręcenie się w kukło po lasach i łąkach.
Kiedy:
-cały rok od +35 do -10 co wiązało się z pewnymi niedogodnościami, ale o tym później.
Garść info technicznej:
Pojemność bukłaka: 3 litry Wymiary: 310 mm x 184 mm x 13 mm Waga: napełniony - 2,30kg, pusty - 0,23kg Specyfikacja: - łatwe i wygodne napełnianie poprzez zewnętrzny dostęp do bukłaka Omega - klipsy ułatwiające przymocowanie bukłaka do zewnętrznej strony np. plecaka itp. - specjalny uchwyt ułatwiający wieszanie bukłaka • w pełni izolowany, • możliwość zdjęcia pokrowca -HydroGuard™ Anti-Microbial Technology - wtopiony w warstwę bukłaka i rurkę związek chemiczny jonków srebra. Technologia ta w 99,99% skutecznie eliminuje pospolite bakterie i grzyby z warstwy Twojego bukłaka i rurki. Ponieważ jonki srebra osadzone są w materiale, nie ścierają i zużywają się w trakcie użytkowania i stale dbają o czystość Twojego zestawu. -Zaworek Ergo HyrdoLock™ - zaworek pod kątem 90st. wraz z ustnikiem BigBite™ Valve to idealny zestaw do spożywania napojów w trakcie jazdy. Bardzo szczelna konstrukcja sprawia, że płyn nigdy nie wycieka a samo picie jest bardzo łatwe. Zaworek wykorzystywany jest praktycznie wyłącznie w transporcie (np. w samochodzie), gdy przewozimy "pełny" plecak -Wielowarstwowa rurka Camelbak PureFlow Tube jest zupełnie pozbawiona wszelkich zapachów,
A co w pęcherzu: -Woda i tylko woda, czasem woda smakowa. Na izotoniki mnie nie stać, a picie jakichkolwiek „kolorowych” napojów w górach mija się z celem. -Temperatura napojów od praktycznie zamrożonych do wrzątku
Czy te wszystkie feature coś dają ??? No to po kolei:
-Sam bukłak jest odcięty od świata, wystaje tylko wielgaśny korek. Jest bezpieczny i mała szansa ze gdzieś nam się przedziurawi. -Klipsy genialna sprawa, po pierwsze można camela przymocować na zewnątrz plecaka. Po drugie można go przerobić na plecak rowerowy, wystarczy przewlec taśmy o szerokości 1,5 cm przez dwie pary uszu i mamy lekki, wygodny, i stabilny plecak na szybkie wypady rowerowe. -nad korkiem plastikowy haczyk – nieoceniony przy suszeniu
-Izolacja – termos to nie jest, pomaga ale nie ma szału. Lepiej pokrowcowi wychodzi funkcja ochrona. -Bukłak oczywiście można wyjąć z pokrowca do czyszczenie lub gdy robi za poduszkę na wyjazdach. -Jony srebra .... chyba działa, jeszcze się nie zatrułem wodą z podejrzanych strumyków. -Zawór i ustnik chyba największe plusy tego pęcherza, z ustnika nigdy nie kapie, twardość jest dobra idealnie. Zawór to kolanko, nie ma problemu z obsługiwaniem go w rękawiczkach, działa idealnie i nic nie przecieka. Więcej trudno mi coś napisać jest idealny i tyle.
Ohy i ahy czyli użytkowanie: -Camelbak spisuje się genialnie, -woda zawsze smakuje jak woda -powłoki ochronne działają -użytkowanie w zimie do -5 spokojnie można używać. Przy -10 zaczynają się problemy z zamarzającą rurką-rada po każdym napitku trzeba wdumachć cały płyn do zbiornika tak aby rurka była sucha. -rurka o długości 115cm wychodzi od dołu camela. Długość dobrana idealnie nigdy nie potrzebowałem dłuższej. -wytrzymały skubanie z niego, można spokojnie na nim siedzieć kiedy jest pełen bez obawy, że się rozszczelni. -Wypadanie ustnika/rurki – nie uświadczyłem przez 2 lata używania :) w przeciwieństwie do poprzednich worków na wodę -zakrętka- masywna, wielka, nigdy nie miałem problemów z odkręcaniem, przymocowana na stałe plastikiem od długości 5cm (chowa się pod ten duży kawałek plastiku) , nic nie przecieka dzięki oringowi. -plastik przy zakrętce – pomocny patent przy napełnianiu FOTA 12 -Pokrowiec musi mieć małą przeróbkę ale jakoś czasu nie ma ... mianowicie muszę wyciąć mała dziurę przez którą będzie wychodziła rurka
Czyszczenie:
-ja przelewam wodą z ludwikiem potem płukam i susze tak aby się ścianki nie sklejały – wkładam tam spinacze do prania zaciśnięte na ściance. -wlew jest na tyle szeroki, że można wsadzić tam rękę.
Podsumowanie: Jestem bardzo zadowolony z zakupu, cena to ok 80-90 zł w normalnym kraju i tyle ja zapłaciłem, u nas ok.150 zł ale nawet za tą cenę jest to produkt godny polecenia. Cholernie ułatwia wszelką aktywność fizyczną w lato, a na upartego w zimie też daje rade, ale bez komfortu. Produkt na 6+
Przestroga Czym się różni Camelbak od bukłaków na wodę innych firm, a raczej co mi się przytrafiło podczas używania takowych I- rozszczelnił się na zgrzewie (w plecaku) II- odkleił się korek podczas nalewania III- zapomniałem o nim na dwa tygodnie efekt: głęboko rozwinięta fauna której nie mogłem się pozbyć IV- bukłak posiadł zawór który przeciekał, a ustnik często gęsto lubił sobie spadać aż się zgubił
|