Recenzje sprzętu
Odzież
[SoftShell] Montano Bugaboos | [SoftShell] Montano Bugaboos |
|
|
| Redaktor: Gargamel | |
| 27.10.2008. | |
|
Czas użytkowania : 1 rok (Tatry, Karpaty , Alpy. Trekking i wspinaczka, także skały Jury Krakowsko Częstochowskiej. W każdej porze roku) Cena : 513 zł Waga : 580 g Na wstępie muszę zaznaczyć, że mój egzemplarz jest jednym z ostatnich Bugaboosów szytych w technologii bez membranowej. Obecnie produkowane softshelle posiadają już membranę, więc moje spostrzeżenia co do oddychalności wodoodporności i wiatroodporności mogą odbiegać od parametrów oferowanych przez współczesne Bugaboosy. Krój : Montano określa swoje wyroby jako szyte „przez wspinaczy, dla wspinaczy”. I niewątpliwie Bugaboos, jako ich flagowy model, jest kurtką o bardzo technicznym kroju. Wszystkie szwy są bardzo starannie poprowadzone, i przede wszystkim są mocne ! Zastosowanie pół rękawiczek jest świetnym pomysłem, podczas wspinania, czy podnoszeniu rąk do góry, rękawy nie opadają, także śnieg nie ma szans dostać się pod kurtkę. Jednocześnie rękawiczki wcale nie przeszkadzają podczas wspinania. Kaptur : dopasowany , nie chowany z jednym ściągaczem regulującym. Kaptur po założeniu i pełnym zasunięciu zamka ma formę kominiarki, wystają tylko nos i oczy (no i może kawałek ust). Jednocześnie, jeśli nie potrzebujemy w pełni zasuwać zamka, możemy założyć kask pod kaptur. Jeśli chcemy się szczelnie „zakapturzyć”, to w kasku pod kapturem może być już trochę niewygodnie (ale da się spokojnie wytrzymać). Pod zamkiem biegnie patka zabezpieczająca. Niestety aby dobrze się ułożyła w czasie zasuwania zamka, trzeba jej pomóc palcami, inaczej podmuchy wiatru będą przedzierać się przez zamek. Być może w nowych wersjach patka jest poprawiona. Na lewej piersi kieszonka na klucze, telefon itp. Kieszenie są dość głębokie i tak umieszczone, że można ich używać z założoną uprzężą czy plecakiem. Niestety materiał wewnętrzny w kieszeniach jest niemiłosiernie nieprzyjemny w dotyku. Wkładanie tam dłoni bez rękawiczek to mordęga. Jak wyżej- możliwe, że poprawiono to. Dół kurtki jest regulowany za pomocą 2 ściągaczy. Generalnie należy pamiętać że krój jest dość dopasowany, lecz nie krępujący ruchów, wręcz bardzo wygodny. Pancerność : W swoim Bugaboosie czuje się jak w zbroi. Materiał jest niezwykle odporny na wszelkie uszkodzenia mechaniczne. Wręcz idealnie nadaje się do górskiego wspinania, ciorania po granicie, zapierania w kominach itp. Szwy trzymają bardzo mocno. Po roku ciągłego użytkowania nie ma żadnych uszkodzeń poza zmechaceniem na plecach pod plecakiem. Odporność na warunki atmosferyczne: Kurtka wytrzymuje wielogodzinne marsze w mżawce, padającym śniegu, nie przepuszczając wody. Niestety czas schnięcia jest bardzo długi, może wynieść ponad 10 godzin. Nie jest to kurtka przeciwdeszczowa więc już 10 minut na solidnej ulewie spowoduje przemoknięcie. Najpierw przemakają okolice szwów na plecach i na karku, potem okolice łokci. Jeśli chodzi o wiatr, to softshell stawia dość skutecznie czoła nawet silnym wiatrom, ale trzeba pamiętać o poprawnym ułożeniu listwy pod zamkiem i zasunięciu kieszeni. Oddychalność to sprawa indywidualna i naprawdę trudno mi to oceniać. Tym bardziej, że mam softa bez membrany. Dość powiedzieć, że Bugaboosa mam na grzbiecie przez większość czasu od października do maja i jestem zadowolony z komfortu jaki mi on daje. Wentylacji pod pachami brak, można otwierać kieszenie w celu poprawienia oddychania. Izolacja termiczna to słaba strona tej kurtki. Podczas postoju na mrozie szybko robi się chłodno, ale nie została ona zaprojektowana by grzać. Idealnym rozwiązaniem jest Bugaboos i sweter puchowy do dogrzania na postoju. Na Mont Blanc zabrałem tylko Bugaboosa i sweter Małachowskiego (oraz polar 100) i ten, jakże lekki, zestaw, w zupełności mi wystarczył ! Jakość wykonania , trwałość : Doskonała. Kurtka odszyta jest idealnie, szwy są mocne (tzw francuskie – podwójne). Biorąc pod uwagę, że materiał często miał kontakt z różnorakim materiałem skalnym, jestem zachwycony trwałością. Nawet rękawiczki, które powinny pierwsze puścić nitkę, są w nienaruszonym stanie. Podsumowanie : Bugaboos jest moim ulubionym strojem górskim w okresie jesień-zima-wiosna. W zakresie temperatur poniżej +5 C jest niezwykle uniwersalny i daje skuteczną ochronę przed warunkami atmosferycznymi, a przy tym jest bardzo wygodny i praktyczny. Po spakowaniu, nie jest mistrzem miniaturyzacji, ale zakładając, że nie zabieramy kurtki membranowej, można to przeżyć. Pamiętając o tym, że od deszczu mamy kurtkę przeciwdeszczową a od mrozu sweter puchowy, będziemy w zupełności zadowoleni z Bugaboosa w pozostałym spektrum warunków. Nie bez znaczenia też pozostaje fakt, że wspieramy rodzimą firmę z Nowego Targu, a nie hodowców ryżu z melaniną . Polecam ! Autor : Gargamel Zdjęcia : Gargamel i NocnyMarek |
|
| Zmieniony ( 04.12.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|