• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
[Palniki] Primus Micro Drukuj Email
Redaktor: chróściel   
12.11.2008.
 
 
Czas użytkowania: 3 lata
Waga: 101 gram
Moc: 2800W / 10 000 BTU
Wymiary: 105 x 70 mm
Czas gotowania 1 litra wody: 3 min
Typ mocowania kartuszy: nakręcane

Primus Micro to mój bardzo częsty towarzysz wszelakich eskapad. Zabieram go ze sobą zarówno w góry, jak i na całodniowe wycieczki rowerowe. Od roku 2005, kiedy to wyrwałem go w jakimś internetowym sklepie za 129 zł służy mi wiernie i bezawaryjnie. Obecnie trudno go już dostać, ale zawsze odnajdzie się w jakimś w kąciku magazynów porządnych żywicieli naszego sprzętowego ducha.

Budowa:

Micro otrzymujemy w zgrabnym, plastykowym opakowaniu, które zmieści zarówno sam palnik, jak i zapalniczkę. Ten model szwedzkiej firmy Primus nie posiada zapalnika piezo, jednak jego następca- Micron- tenże już ma. Moim skromnym zdaniem im mniej komplikacji tego typu, tym lepiej, bo sprzęt jest bardziej odporny na upadki, spadki i inne hece, na które jest narażony w naszym outdoorowym życiu.
 
 
 
 
Primus Micro posiada 4 nóżki demontowane. Obudowa gwintu, oraz pokrętło dopływu gazu wykonane zostały z plastyku, reszta palnika to nieznane mi stopy różnych metali- tutaj już pytanie nie do mnie, bo mi pozostaje jedynie opisać działanie w terenie tego cuda. Elementy plastykowe nie uległy do tej pory żadnemu nadtopieniu, co jest dość ważne, ponieważ w przypadku palników GoSystem, potrafi się jednak to zdarzyć. Micro przetrwał też wiele upadków, zderzeń, jednak nie zaszkodziło to jego funkcjonalności.
 
 
   
 
   
 
 
 
Użytkowanie:

Przygotowanie tego palnika do użytkowania jest bardzo proste i szybkie. Nóżki, mimo wielokrotnego użytkowania, rozkładają się i składają nadal bezproblemowo. Gwint również nie sprawia żadnych kłopotów i nadal jest w stanie nienaruszonym. Żarnik mimo wielu godzin gotowania na nim nie jest przepalony, a ja nie zauważyłem jakiś zmian w spadku mocy, czy czasie gotowania.
 
   
 
Podczas swoich eskapad korzystam z gazu Primusa, Colemana, GoSystem. Uważam, że Micro to bardzo szybko gotujący palnik. Miałem porównanie z równie podstawowymi palnikami GoSystem i Colemana i tutaj Micro wygrywa przede wszystkim z czasem gotowania. Wydaje mi się, że główną zaletą jego działania jest to, że płomień jest tutaj skupiany, a nie- rozproszony. Zresztą widać to idealnie na filmie. Co do samego czasu gotowania, to producent podaje, że 1L wody zawrze nam po minucie. Oczywiście jest to czas laboratoryjny, mierzony w idealnych warunkach, czyli na nizinach, przy bezwietrznej pogodzie, temperaturze 20 st. C. Sprawy mają się inaczej, gdy jesteśmy u góry, jest minus 15 stopni, hula wiatr i zamiast wody mamy śnieg do rozpuszczenia. Ale i tutaj jednak właściciel będzie zadowolony: płomień jest bardzo stabilny, nie ugina się tak łatwo powiewom, zatem moc 2800W da nam ciepły posiłek również i w niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych. Oczywiście fizyki nie przeskoczymy, ale palnik ten z całą pewnością nadaje się w nasze polskie góry wysokie, czyli Tatry i spełnia tam odpowiednio swoje zadanie. A i wyżej też myślę, że się sprawdzi, no, ale to już wiedzą tylko panowie Ogórkowie, a nie zwykli zjadacze chleba razowego ;). Na 2499 m na pewno działa. Samego czasu gotowania pełnej menażki wody uzyskanej z rozmrożonego śniegu nie jestem w stanie podać, ponieważ nigdy go nie mierzyłem, ale trwa to z pewnością dłużej niż 3 minuty :).
 
 
    
 
Po gotowaniu, nóżki nie stygną długo. Po zjedzeniu, wypiciu przegotowanej potrawy mamy 100% pewność, że można je już spokojnie łapać i składać palnik do pudełka. Ich stygnięcie trwa naprawdę moment, co jest ogromną zaletą szczególnie w przypadku gdy nad nami ulewa.

Podsumowanie:

Primus Micro, mimo już paroletniej obecności na rynku, jest palnikiem z klasą. Niewygórowana cena, niska waga, duża moc, odporność na uszkodzenia mechaniczne, obecność 4 stablinych nóżek, mogą tylko świadczyć na plus tego urządzenia. Rzec można, że prócz Primusa Micro, do gotowania nic mi więcej nie potrzeba ;).

** zapraszamy do dyskusji naforum w temacie: [Palniki] Primus Micro
Zmieniony ( 12.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Nasi Partnerzy:






Reklama