|
Na początek trochę danych:
- moc 1300W
- waga 200g
- czas zagotowania 1L wody 5-8 minut
- czas gotowania na kartuszu CV 270: 3 - 7.5 godziny, na kartuszu CV 470: 5.5 - 15 godzin
- system przyłączania kartusza Click
- pasujące kartusze: Campingaz CV 270 i CV 470 (i tylko te!)
Micro to najmniejsza, najsłabsza kuchenka francuskiego Campingaza. Jest to typowa kuchenka o „trapezowym” w przekroju kształcie palnika o średnicy 4 cm. Można na niej gotować wodę w większym kubku jak i w menażce upichcić jakąś potrawę. Stabilność jest zadowalająca, cztery nóżki (łapki?) dają rade nawet przy większych garnkach. Zdarzało mi się gotować w jadącym pociągu. Płomień nie należy do szczególnie odpornych na wiatr. Kuchenka stygnie do kilku minut, czyli norma. Na zagotowanie 1 litra wody potrzebujemy 5-8 minut zależnie od warunków i naczynia, wiec dwukrotnie dłużej niż większość kuchenek dostępnych na rynku. W zamian jest bardziej ekonomiczna, zużywa około 90g gazu na godzinę, choć zmniejszenie płomienia w mocniejszych kuchenkach daje taki sam efekt. System Click to niewielka wariacja kartuszy nakręcanych tyle, że bez gwintu. Tę rolę pełni tu niebieski kawałek plastiku. Wkręcany rozpiera cztery małe zaczepy, które haczą o wewnętrzny rant kartusza. Wszystko jest stabilnie złączone. Oczywiście można potem to rozłączyć. Na początku miałem obawy co do trwałości połączenia plastiku z metalem, jednak po roku intensywnego użytkowania nie stwierdzam żadnych istotnych odkształceń. Zawór działa płynnie, pokrętło – duży plastikowy walec nie sprawia problemu nawet w grubych rękawicach.
Obecne ceny nowej kuchenki wahają się od 30-50 (allegro i promocje) do 89zł (sklep harcerski;), te pierwsze stanowią o atrakcyjności tego produktu. Jest tez druga strona medalu… Jesteśmy skazani dożywotnio na niebieskie kartusze Campingaza. Przeciętnie są niewiele droższe od innych firm o kilka zł i maja skład propan-butan bez domieszki (lub jest to nienormowane) izobutanu, która zapewnia lepsze ciśnienie przy niskich temperaturach. Zaletą ich jest fabryczna plomba, co by do naszego gaziku jakieś brudne łapska się nie dobrały. Tak naprawdę nie mam zbyt wielu powodów do narzekań. Kuchenka działa jak każda inna, choć ma trochę gorsze parametry. Zalety: - niska cena kuchenki
- ekonomiczna eksploatacja
- dobra i pod kubek, i pod menażkę
- stabilność
Wady: - mała moc = długi czas gotowania wody
- drogie kartusze…
- i.. tylko te pasują
- ciężka i dosyć duża jak na swoje możliwości
* jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy |