|
Autor: Atanor Pajak Air Magic 26L Gdy niecałe 4 lata temu, gdy mój szkolno – wycieczkowy plecak dogorewał, walany po kamieniołomach w stanie śmierci klinicznej, nadszedł wreszcie czas zakupu nowego wora. Moja wiedza nt. sprzętu turystycznego polegała na znajomości adresu jeleniogórskiego Skalnika, gdzie się udałem. W środku dziesiątki plecaków niczym się nie wyróżniających i TEN jeden, który miał siatkę rozpiętą na czymś, co przypominało łuk. Od razu przypomniał mi się problem z mokrymi plecami w upalne dni (wtedy używałem bawełny). Cena zaporowa 225 zł, jednak zauroczony tą konstrukcją na drugi dzień byłem szczęśliwym posiadaczem PAJAK’a Air Magic.  System nośny: To jest największy atut tego plecaka, składa się on ze znitowanych listew stalowych o kształcie przewróconego „H”. Jest on wygięty w łuk, na którym rozpięta jest siatka, zamocowane szelki i pas biodrowy. Dodatkowym elementem usztywniającym jest przebiegająca poprzecznie na środku kolejna listwa, do której są przymocowane paski stabilizujące ładunek. Szelki odpowiednio wyprofilowane, cienkie i szerokie, od wewnątrz pokryte tkaniną przestrzenną, bardzo wygodne. Podobnie można scharakteryzować pas biodrowy, który zintegrowany z siatką jest dodatkowo rozpięty na drugim „małym” łuku dolnego ramienia owego „H” (i demontowalny wraz ze stelażem). W zamyśle miało to stworzyć dodatkową przestrzeń dla powietrza co nijak ma się do rzeczywistości. W prawym „skrzydle” pasa jest mała kieszonka z wkurzającym, dzwoniącym zamkiem. 

Materiały: O materiałach nie wiem zbyt wiele, głównie jakiś rip-stop bardzo cienki, nietrwały i przemakalny. Zamki no-name po roku zaczęły się problemy z rozchodzeniem i co jakiś czas muszę ścisnąć koniki kombinerkami. Klamry Nexus – Airlook niezawodne i lekkie. Paski nie luzują się. 
Komora i kieszenie: Kształt komory jest taki obły, aerodynamiczny, uniemożliwia postawienie plecaka w pozycji pionowej. Można ją sobie pakować i pakować, aż łuk wygnie się w druga stronę co nijak ma się do kształtu pleców. Na górze jest „klapa” niezbyt eksponująca wnętrze, na niej kieszonka na drobiazgi - gdy ich mamy za dużo to przeszkadza w zamykaniu plecaka. Po bokach i z tyłu mamy kieszenie siatkowe, których użycie zależy od własnej inwencji twórczej. Cały ładunek można ustabilizować lub/i skompresować wspomnianymi paskami stabilizacyjnymi i gumką z tyłu. Dodatkowo na dole jest pokrowiec przeciw deszczowy (nieodzowny ze względu na przemakalność całości) ze sznurkiem zamiast gumki, przez co dosyć trudno założyć plecak z pokrowcem, żeby nie spadł.


Eskploatacja: Tu nie było litości, wiele razy pakowany do granic wytrzymałości, transport kamieni i całego żelastwa do ich wykuwania, plus codzienne użytkowanie. Najciekawszym zjawiskiem jakie zaobserwowałem to wyginanie się taśmy, na której jest rozpięty „mały łuk” i przyszyty pas biodrowy. Widać wtedy niemal stalowe ostrze skierowane w lędźwie... które tylko groźnie wygląda i nie wpływa na wygodę. Rozpruł mi się szew na materiale rip-stop nad siatkową kieszenią – igła i nitka temu zaradziły. Poważnie nadprute jest mocowanie lewej szelki, choć prawą bardziej obciążałem np: noszeniem na ramieniu, czy zakładaniem. Na samym dole dwa punkty, na których plecak stoi przecierały się czemu zapobiegłem podklejając tam skórę.

Podsumowanie: Air Magic to plecak techniczny, którego zadaniem jest maksymalna wentylacja, dopasowanie do ciała i stabilność. Bieganie z nim nie sprawia najmniejszego kłopotu, na rower też jest znakomity. Stworzony do noszenia, nie do grzebania w nim. Jest wyraźnie antymiejski. Z tego, co widziałem w sklepach i na stronie producenta są pewne modyfikacje systemu nośnego. Brak dodatkowej poprzecznej listwy i w zamian na całej długości (ale nie szerokości!) płyta plastikowa. Co jest według mnie gorszym rozwiązaniem, gdyż ta listwa we współpracy ze paskami stabilizującymi przeciwdziałała wyginaniu się pałąka w drugą stronę i zapewniała optymalny rozkład sił na nim.
Zalety: - niesamowita ergonomia na plecach - wentylacja - wygoda - stabilność
Wady: - nieergonomiczny gdy nie jest na plecach - niepraktyczny dostęp do komory - mała ilość kieszonek - słaby materiał - przemakalność - brak gumki w pokrowcu p. deszczowym - cena (obecnie 265zł)
* jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy |