• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
Strona Główna arrow Recenzje sprzętu arrow Plecaki arrow [Plecaki małe] Milo Iceberg 25L
[Plecaki małe] Milo Iceberg 25L Drukuj Email
Redaktor: Wolf   
14.02.2008.

Autor: Wolf

Plecaczek ten zakupiłem po niemiłych doświadczeniach z Karrimorem Eclipse.
Potrzebowałem szturmowego plecaka na jednodniowe wypady w górki itd. Używam go od jesieni 2004r.

Budowa i materiały:

Plecaczek jest dwukomorowy z kominem. Wbrew pozorom taki system również doskonale sprawdza się w małych plecorach. Dolna komora oddzielona jest od głównej za pomocą przegrody zapinanej na dwustronny zamek błyskawiczny. W górnej komorze znajduję się pasek kompresyjny co ułatwia spakowanie wora. Komin jest ściągany przez dwa ściągacze ( jeden przy końcu komory, drugi zaś tradycyjnie przy końcu wora z komina ). Po bokach znajdują się troki, z prawej strony są one dłuższe i umożliwiają przytroczenie kariamtu. Klapa jest nieregulowana z dużą kieszenią zapinaną na jednostronny zamek. Na klapie znajduje się pasek ( w Karrimorze tzw. „pasek Bungie” ) za który możemy włożyć np. polar. Na środku głównej komory trok przeszyty w kilku miejscach umożliwiający przytoczenie dodatkowe szpeje oraz rzep na czekan lub kijki.
Na plecaczek zastosowano materiał Midora 600D. Mówiąc na chłopski rozum to pseudo Cordura. Muszę przyznać, iż pomimo tego, że plecak nie był oszczędzany nie widzę na materiale żadnych śladów przetarć czy rozerwań. Jak większość produktów jest on „Made in China” ale żadne szwy się nie prują. Jeśli go wypiorę będzie wyglądał jak nowy.
Wodoodporność stoi na dobrym poziomie. Pomimo braku impregnacji oraz „warstwy wewnętrznej” średni deszczyk nie stanowi problemu. Podczas ulewy nie ryzykuje i zakładam pokrowiec.
Zamki choć są „no name” działają bardzo dobrze, tak samo jak klamry UTX DuraFlex.
W plecaku brak jest systemu hydro oraz pokrowca przeciwdeszczowego.
Producent po oznaczeniu plecaka sugeruje że ma on pojemność 25 litrów, osobiście uważam że jest on znacznie pojemniejszy porównując go do wcześniej posiadanego Karrimora, który miał pojemność jak podali Brytyjczycy 35 litrów.

System nośny:


W Milo zwie się „E-formula”. Polega on na usztywnionym tyle plecaka, dwóch symetrycznych poduszkach, które opierają się na żebrach oraz dość szerokiego pasa biodrowego z poduszką na wysokości krzyża. Jest to dobre rozwiązanie dla plecaków „szturmowych”, bez zbędnych kombinowań, moim zdaniem. Brak stelaża. Wyściółka dobrze chłonie pot, po dłuższym użytkowaniu nic nie śmierdzi. Jest wygodny, choć pas biodrowy z racji iż plecak jest „krótki” spełnia raczej rolę pasa biodrowo-brzuchowego . Ciężar bagażu jednak dobrze siedzi i nie obciąża barków. W pasie tym znajdują się dwie kieszonki na podręczne szpargały np. scyzoryk czy komórkę, zapinane na zamek.
Szelki są kształtu litery „S” i bardzo dobrze się sprawują. Są szerokie, wykonane z tej samej siateczki co plecy. Pasem piersiowy na swoim miejscu.

Zastosowanie:


Myślałem, że Iceberg będzie mi służył jako plecak na jednodniowe wypady ale w praktyce okazało się, że jest on bardzo pojemny i spokojnie wykorzystuje go na weekendowe wyprawy, a po dodaniu kieszeni bocznej nawet na 4-5 dni w górki.
Niestety nie nadaje się on do wykorzystania na rower, ponieważ po wypakowaniu komina klapa uderza w kas, co skutecznie denerwuje i zniechęca do jazdy.





Podsumowanie:


Myslę, że najlepszym podsumowanie będzie wymienienie jego wad i zalet. Dodam tylko, że uważam zakup tego plecaczka za bardzo trafiony pomysł i jestem z niego bardzo zadowolony. Obecnie można go nabyć za 160 PLN. Dostępny jest również w wersji 35 litrów oraz w kilku wersjach kolorystycznych.
Szczerze mogę polecić ten produkt
P.S.
Wygląda prawie jak Mammut Extreme :P


Zalety:

- bardzo duża pojemność jak na sugerowane 25 litrów
- funkcjonalność
- komin i klapa, która w całości zakrywa komin.
- dwie komory
- duże możliwości przytroczenia szpeju
- przemyślane rozwiązania zastosowane przez firmę np. pasek „Bungie”, dłuższe troki na karimat.
- system nośny
- zastosowane materiały i wykonanie
- cena

Wady:
- brak systemu hydro
- brak kieszonek z boku plecaczka
- podczas dużego deszczu może przemoknąć
- brak jakieś wewnętrznej kieszeni na najcenniejsze rzeczy ( pieniądze czy klucze )

 

<> 
Plecak w oporzadzeniu szturmowym. 

 

<> 

<>
System nosny 

 

 

 

 

 

 


jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy

Zmieniony ( 08.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Nasi Partnerzy:






Reklama