• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
Strona Główna arrow Recenzje sprzętu arrow Plecaki arrow [Plecaki małe] Deuter Futura 28AC
[Plecaki małe] Deuter Futura 28AC Drukuj Email
Redaktor: Sebastian   
14.02.2008.

Początek
Jeśli ktoś chciałby spytać mnie, dlaczego korzystam akurat z tego plecaka i czy nie rozważałem mozliwości skorzystania z innego modelu, bądź producenta, odpowiedziałbym, gdy go brałem nie było nic innego.
Plecak ten jest jedną z nagród (ale jedynym plecakiem oprócz ACLite tej samej firmy), które mogą wybrać sobie osoby korzystające z usług Lufthansy. Tak więc kwesti ceny i możliwości nie brałem pod uwagę, w momencie nabycia.


Konstrukcja
Aby opisać budowę tego plecak skorzystam z materiałów zawartych na stronie www.deuter.com.
Najpierw widok "od zaplecza".

 

Materiał: Deuter-Ripstop-Nylon/Super-Polytex
Pojemność: 28 l
Waga: 1350 g
Wymiary: 52/34/25

1. Plecak jest kompatybilny z "bukłaczkami" firmy Deuter (Source).
2. Paski stabilizacyjne umożliwiają precyzyjne ustawienie plecaka.
3. Wyprofilowane pasy barkowe z miękkimi gąbkami pokrytymi MeshTex'em.
4. Pas piersiowy.
5. Specjalnie naprężona siateczka umożliwiająca odczuwalną wentylację pleców: ciepło emitowane przez ciało rozprasza się swobodnie.
6. Podwójnie laminowane poduszki biodrowe.
7. Regulacja długości obu pasów biodrowych.

A co od frontu?
1. Dwie boczne siatkowe kieszenie.
2. Paski kompresyjne.
3. Przednia kieszeń na klucze i to co nie przemaka.
4. Pętla na czekan.

Czego nie widać?
1. Wewnętrzna kieszeń na "bukłaczek".
2. Wewnętrzna nieprzemakalna kieszeń na dokumenty.
3. Dwie komory przedzielone suwakiem.
4. Zintegrowany pokrowiec przeciwdeszczowy.

Wrażenia z eksploatacji
Plecak aktualnie wykorzystuje ze swoją córką podczas wycieczek jednodniowych. Gdy jest z nami moja żona, wtedy zabiera swój ACLite.

Co ta Futura potrafi pomieścić?
Termosik 1l, bukłaczek 2l, kurtkę i windstopper dla mnie, kurtkę dla córki, kanapki, słodycze, a wtedy w górnej komorze zostaje jeszcze trochę miejsca na słone paluszki. W dolnej komorze spokojnie mieści się mój aparat Zenit i lornetka, no i weszłyby tam jeszcze 3 paczki chusteczek. W bocznych kieszonkach pomieści się buteleczka 300 ml bez konieczności przytrzymania paskami kompresyjnymi.
W czołowej kieszeni miałem zwyczaj nosić komórki, ale już nie noszę. Podczas jednej burzy połączonej z gradobiciem, z lenistwa albo i zbytniego zaufania do materiału, z którego plecak jest wykonany, nie naciągnąłem na niego pokrowca przeciwdeszczowego. W efekcie komórkę musiałem wymienić, niemniej jednak z drobną mżawką materiał plecaka radzi sobie spokojnie. Jeśli chodzi o pracę suwaka między komorami, to nie mam żadnych zażaleń i jak na razie jest to stabilna metoda ich rozdzielenia.

Jak to jest z tym chłodnymi plecami?
Po pierwsze, mam 185 cm wzrostu i ten plecak nie jest przeznaczony dla osób o takim wzroście. Wg mnie mogą sięgnąć po niego osoby o wzroście max. 170-175 cm i wtedy można go optymalnie dopasować.
Na początku jego eksploatacji, gdy miałem pas barkowy maksymalnie ściągnięty, a pas biodrowy w okolicach pępka, siatka nośna podczas wędrówki opierała się na moich plecach i gdy zdejmowałem plecak podczas postojów, była trochę wilgotna. Nie był to jednak powód do narzekania na obieg powietrza między plecakiem a plecami.
Od czasu, gdy wyregulowałem plecak i pas biodrowy wrócił na swoje miejsce, podczas wędrówki oprócz wolnej przestrzeni między plecakiem a siatką nośną, doszła jeszcze przestrzeń między plecami a siatką nośną. Nic nie dało tutaj maksymalne skrócenie pasków stabilizacyjnych - plecak dalej za bardzo przesuwa się do tyłu. Tutaj wychodzi kwestia zasadniczego niedopasowania pomiędzy długością plecaka a moim wzrostem.
Ale ogólnie plecy zawsze są chłodne i pod tym względem nie mogę mieć do plecaka zastrzeżeń.

Jak się ogólnie nosi?
Te poduszki faktycznie są wygodne. Nie muszę stosować jakiś wygibasów, żeby zmniejszyć nacisk na powierzchnię ciała, która jest z nimi w kontakcie. Co prawda waga przenoszonych przeze mnie rzeczy jest nikła (no może poza aparatem), ale nie jest to plecak wyprawowy i tyle ile ma według mnie przenieść, przenosi bez fundowania właścicielowi dodatkowych męczarni. Mam go już ponad rok i używając go w okresie wiosenno-jesiennym nie zdążyłem mu zrobić krzywdy, ale i tak nie widzę po nim żadnych specjalnych śladów zużycia po 20 jednodniówkach.

Z tego co się orientuje, to ceny tego plecaka wahają się w okolicach 350-400PLN. Czy to dużo? Trudno mi powiedzieć, ale gdybym miał tyle zapłacić, to zastanawiałbym się nad dopłatą za coś dłuższego, a niekoniecznie większego.

Podsumowanie
Plusy:
- skuteczny system odprowadzania ciepła pleców wędrowca
- wygodne poduszki nabiodrowe i w pasach barkowych
- wsparcie konstrukcyjne stosowania "bukłaka"

Minusy:
- mój niedopasowany wzrost


jeżeli chcesz o tym podyskutować, zapraszamy

Zmieniony ( 08.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł
Nasi Partnerzy:






Reklama