• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • default color
  • red color
  • green color
Strona Główna arrow Recenzje sprzętu arrow Odzież arrow [Warstwa termiczna] HiMountain Sunny Hill
[Warstwa termiczna] HiMountain Sunny Hill Drukuj Email
Redaktor: chróściel   
14.02.2008.

 

 

 

Opis ze strony producenta:
 

Ilość kieszeni:3

Typ: termiczna

Materiał: Thermal Lite

Zastosowanie: outdoor

Kaptur: brak

Ciepła kurtka o nowoczesnym kroju, posiada trzy kieszenie na zamek, stójkę i ramiona obszyte wzmacniającą tkaniną i odpinane rękawy, co pozwala na szybką zmianę w praktyczny bezrękawnik. Dół kurtki jest ściągany gumką, a tył lekko przedłużony. Dzianina: Thermal Lite.

 

 s

 

 

Kurtkę tę zakupiłem dwa lata temu. Początkowo zachciało mi się kamizelki, jednak po krótkim namyśle zdecydowałem się na Thermal Lite z odpinanymi rękawami. Miałem pewne obawy, co do samego materiału, jednak, jak się okazało w ciągu dwóch lat użytkowania, niesłuszne. Gdybym miał ponownie dokonać zakupu czegoś na kształt polara, bez wahania zainwestowałbym ponownie te 229 zł w Sunny Hill.
 

Wygląd i budowa

 

Sunny Hill nie należy do topowych modeli firmy HiMountain, czyli serii ExpertSeries, co za tym idzie nie posiada typowego kroju wspinaczkowego i jest raczej luźno skrojony. Podczas zakupu radziłbym przyjrzeć się baczniej rozmiarówce, gdyż rozmiar L, który posiadam, jest w porównaniu z innymi L-kami, dość duży. Kurtka jest skrojona porządnie, nie ma żadnych latających nitek, posiada trzy kieszenie zewnętrzne: dwie na dole i jedną napoleońską, wykończoną od środka siateczką. Sunny Hill posiada wzmocnienia na barkach oraz kołnierzu, które to jednak nie sprawiają wrażenia zbyt odpornych na przetarcia i niestety, ale takimi nie są. Wszystkie wykorzystane zamki to YKK. Odpinane rękawy nie posiadają niestety wzmocnień na łokciach. Kurtka posiada ściągacze w kołnierzu oraz w okolicach pasa, zatem można ją zgrabnie dopasować w zależności od potrzeb. Tył kurtki jest lekko wydłużony.

Różnica między polarem 200, a tymże Themral Lite, które ma być jego odpowiednikiem, jest zauważalna przede wszystkim w wadze na korzyść Sunny Hill- jest on niesamowicie lekki.

 

s

 

 

Użytkowanie, czyli wszystkie sprawy z tym związane

 

Sunny Hill używam od dwóch lat praktycznie codziennie w zależności od pogody albo jak pełen polar z rękawami, albo jako samą kamizelkę. Przez ten okres czasu zdołałem poznać ją na wylot i stwierdzić, że pomysł kurtki z odpinanymi rękawami jest genialny. Samo odpinanie rękawów, nawet z założonym plecakiem nie jest jakimś problemem po krótkiej zaprawie, natomiast przypięcie ich bez zdjęcia kurtki jest raczej niemożliwe. W tym wypadku czeka nas rozbieranie i zdejmowanie plecaka, jeśli taki posiadamy akurat na garbie. Do wad tego typu rozwiązania zaliczyłbym jedynie to, że zamki wykorzystane tutaj posiadają zbyt duże suwaki (takie same jak w zamku głównym), które czasem, przy złym ułożeniu się, potrafią uciskać. Zastosowałbym tam, na miejscu HiMountain, dużo mniejsze suwaki i mniejszy rozmiar zamków.
 

Regulacja i dopasowanie kurtki z pomocą dwóch zastosowanych w niej ściągaczy nie jest trudna. Stopery ściągacza dolnego znajdują się po lewej i prawej stronie kurtki na wysokości szwu łączącego tył i przód kurtki. Do ich obsługi trzeba niestety użyć dwóch rąk, gdyż jedną ściągamy gumkę, a drugą obsługujemy sam stoper. Ze ściągacza znajdującego się w kołnierzu nie zdarzyło mi się korzystać ani razu, więc nawet nie wiem czy odpowiednio działa. Nie widzę w ogóle potrzeby jego istnienia w polarze. W obydwu przypadkach ściągacze poprowadzone są kanałami, które są jednocześnie wykończeniem dołu i góry samej kurtki.

Kieszenie Sunny Hill są umieszczone na dobrej wysokości i dostęp do nich jest łatwy, nawet przy założonym pasie biodrowym, tym bardziej, że każdy zamek wyposażony jest w suwak z „przedłużaczem”. Listwy kryjące same zamki są tak skonstruowane, że nie ma mowy o wcięciu się i nigdy mi się to nie przydarzyło.

Jak już wcześniej wspomniałem, w kołnierzu kurtki (stójce) oraz na barkach znajdują się wzmocnienia, które w ciągu dwóch lat, zdążyły się już przetrzeć. Materiał, z którego są wykonane sprawia wrażenie delikatnego i takim po prostu jest. Mocniejsze szarpnięcie jest w stanie go bez problemu rozerwać. Trochę zastanawia mnie fakt istnienia tego wzmocnienia w stójce, no, ale, nie będę się czepiał :). Brak ich natomiast w rękawach na łokciach i to do tego stopnia, że polar w tych miejscach to już praktycznie sito.

 

s  s

Materiał wykorzystany w tej kurtce, to Thermal Lite, który ma być odpowiednikiem Polarteca 200. Różnice odczuwalna jest w wadze (o tym pisałem wyżej), jednak termika jest na moje identyczna. Materiał ten bardzo szybko się pilinguje, jednak nie tracąc przy tym swoich funkcji, czyli odprowadzania nadmiaru wilgoci oraz zachowania odpowiedniej termiki. Dodam tylko, że materiał ten sprawia wrażenie dużo bardziej sztucznego, rzec można "plastykowego" w porównaniu z polarteciem, który w dotyku jest dużo bardziej przyjemny niż Thermal Lite

 

a

 

Termika, czyli to, co we fleecie najważniejsze oraz słów kilka o paroprzepuszczalności

 

Gdy wziąłem w swoje ręce Sunny Hill, miałem potężne obawy, co do jego termiki i ani skrawka nadziei, że dorówna w niej staremu, dobremu polartecowi. Wrażenie to, było spowodowane przede wszystkim lekkością kurtki i tym, że w dotyku wydaje się dużo cieńsza. Jednak, na całe moje szczęście, przewidywania zawiodły. Fleece ten używany był przeze mnie we wszystkie pory roku w każdych warunkach pogodowych i to zarówno na wodzie jak i w górach. Wielokrotnie był mi ostatnią nadzieją i wtulaczem, który nagle dawał tak upragnione ciepło nałożony czy to bezpośrednio na ciało, jak to bywało na Wielkiej Fatrze, czy to na koszulkę w lecie, czy też na SoftShella, gdy ten zawodził w Tatrach i zapominał zabezpieczyć przed wiatrem i chłodem. Na podstawie tych przeżyć spokojnie mogę zapewnić, że kurtka ta w niczym nie odbiega od Polartecu 200, którego to wiele modeli używałem.

Sunny Hill, czyli wykorzystany w nim ThermalLite posiada niesamowite właściwości odprowadzania potu. Wielokrotnie wykorzystywany na rowerze czy w górkach, dał mi znać, że tę funkcję spełnia znakomicie. Pot wyrzucany jest błyskawicznie na zewnątrz. Wystarczy zrobić skromny eksperyment: 5 minut biegu i po dotknięciu kurtki od wewnątrz jest ona sucha, gdy na zewnątrz czuć wyraźną wilgoć. Nie ma tutaj tej przerwy, jaką daje nam Polartec, który jakby czeka na pewien moment zapocenia się i dopiero wtedy odprowadza wilgoć. Tutaj wydalona przez nas woda, idzie od razu na zewnątrz. Minusem tego rozwiązania jest to, że w przypadku mrozu i krótkiego postoju, prawie natychmiast pokrywamy się szronem od zewnątrz, co doprowadza po chwili do namoczenia kurtki, która w żaden sposób nie jest nawet choćby bryzgoszczelna. No, ale taką nie ma być!

s

 

Podsumowanie

 

HiMountain Sunny Hill, to świetne rozwiązanie dla warstwy środkowej/ termicznej trójwarstwowej koncepcji ubioru. Posiada znakomite właściwości odprowadzania nadmiaru wilgoci, a termiką odpowiada bez żadnej kozery Polartecowi 200. Polecam ją każdemu, kto poszukuje fleecu lub polara w cenie ok. 200 zł.

 


** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Warstwa termiczna] HiMountain Sunny Hill
Zmieniony ( 02.12.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Nasi Partnerzy:






Reklama