Tak lubię - Izery 22-27.05.09
Redaktor: tp   
06.06.2009.
Wycieczkę rozpocząłem pełen optymizm.
Już po czterech godzinach oczekiwania w przechodni na lekarza, prześwietleniu, powtórnym oczekiwaniu, dowiedziałem się że moja boląca od czterech miesięcy noga tak naprawdę jest zdrowiutka !!
Ponad dziesięciogodzinny przejazd PKSem radosnego nastroju mi nie zepsuł.
Drobne uzupełnienie zapasów w najbliższym sklepie w Porębie Szklarskiej i w drogę.
 
Jak zwykle radosne „na przełaj”.
Niestety już przy Czerwonych Skałkach moja stopa złośliwie wyśmiała diagnozę lekarza boląc coraz mocniej.

Dzień ten nauczył mnie odrobiny skromności, pomyliłem Izerkę z dopływem; jak już zerknąłem na mapę i kompas okazało się że zrobiłem spore kółeczko.

Wieczorem, ognisko tuż przed granicą rezerwatu Dolina Izerki, z widokiem na Halę Izerską. Po prostu >>przestrzeń<<.


Uroku Doliny Izerki nie da się opisać, po prostu trzeba ją przejść; puste łąki, torfowiska w otoczeniu łagodnych pagórów.

Smedava –  miałem spory plecak, ale straszyć mnie policją? Komentować „co on tam ma? Musiał się nakraść!! Taki karawan !!!     Dziwne.


Doczłapałem z trudem i spragniony aż do Skalnego hradu, Wysoka skała z malutką łączką na szczycie gdzie rozłożyłem namiot. Widoki super. Zrekompensowały mi trud znalezienia wody, a potem pozostawionego na pobliskim głazowisku plecaka.


Dla lubiących oglądać zdjęcia umieszczam adres mojej strony.
http://tadekperek.republika.pl/
 

** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: Tak lubię - Izery 22-27.05.09